piątek, 25 grudnia 2009

WESOŁYCH ŚWIĄT...

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi
Wstańcie pasterze, Bóg się Wam rodzi!
Czym prędzej się wybierajcie
Do Betlejem pospieszajcie
Przywitać Pana...

No niestety. Święta nie zawsze są wesołe. Coraz częściej jest wręcz przeciwnie - ludzie się kłócą, często nie mają z kim spędzić tych jakże radosnych chwil, a niekiedy nawet nie chcą do nikogo podchodzić z opłatkiem. Tak więc zadajmy sobie kilka podstawowych pytań. Ilu ludzi cierpi, bo nie może spędzić tych świąt w gronie rodziny? Ile dzieci narzeka, że nie dostało prezentu? A ilu ludzi wbrew tradycji robi wigilię wyłącznie dla siebie zamiast zebrać się w jednym miejscu??? To jest naprawdę nie do zniesienia!!! Cóż, ja też jestem wrażliwa na punkcie świąt w gronie rodziny - powtarzam: RODZINY. I chociaż mam już prawie 21 lat, tak naprawdę patrzę na życie oczami małego dziecka. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz