piątek, 25 grudnia 2009

WESOŁYCH ŚWIĄT...

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi
Wstańcie pasterze, Bóg się Wam rodzi!
Czym prędzej się wybierajcie
Do Betlejem pospieszajcie
Przywitać Pana...

No niestety. Święta nie zawsze są wesołe. Coraz częściej jest wręcz przeciwnie - ludzie się kłócą, często nie mają z kim spędzić tych jakże radosnych chwil, a niekiedy nawet nie chcą do nikogo podchodzić z opłatkiem. Tak więc zadajmy sobie kilka podstawowych pytań. Ilu ludzi cierpi, bo nie może spędzić tych świąt w gronie rodziny? Ile dzieci narzeka, że nie dostało prezentu? A ilu ludzi wbrew tradycji robi wigilię wyłącznie dla siebie zamiast zebrać się w jednym miejscu??? To jest naprawdę nie do zniesienia!!! Cóż, ja też jestem wrażliwa na punkcie świąt w gronie rodziny - powtarzam: RODZINY. I chociaż mam już prawie 21 lat, tak naprawdę patrzę na życie oczami małego dziecka. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

sobota, 21 listopada 2009

KOMPLETNIE ODCIĘCI OD ŚWIATA...

"Kiedy patrzę przez okno - biją się
Kiedy idę ulicą - jeden drugiego trąca..."

Przyglądam się ludziom wokół mnie i co widzę? Złość, nienawiść, niemożność podania ręki drugiemu człowiekowi... To zaczyna być wkurzające!!! Jest jeszcze druga grupa - są to ludzie, którzy cierpią z powodu nietolerancji i braku szacunku. W ogóle jak można się nawzajem besztać?! Ja natomiast szukam takiego miejsca, gdzie czułabym się bezpieczna i takiego kogoś, kto mnie nigdy nie zawiedzie. Tylko... gdzie mam tego szukać??!!!

czwartek, 22 października 2009

JESIENNA DEPRESJA...

"... Ciągle czekam na ten moment, kiedy rękę podasz mi
Wszystko staje się ułomne, a ty ciągle mi się śnisz..."

Niestety. Życie nie zawsze daje nam buzi. Częściej natomiast po buzi. Są takie momenty, kiedy po prostu żyć nam się odechciewa. I ja mam jesienią chandrę. Co tam jesienią! Ja w ogóle jestem od urodzenia uwięziona w świecie marzeń i snów. Od urodzenia cierpię na Weltschmerz. I od urodzenia żyję w świecie poezji Goethego i Schillera. A już na pewno od urodzenia odczuwam wyjątkową potrzebę posiadania TEGO KOGOŚ. Mimo że już mam taką osobę. Ale jak widać, nie czuję jej obecności. I tak przez całą noc oka nie mogę zmrużyć. A jak w końcu nadejdzie ten cholerny listopad, to tym bardziej wyjdę z siebie. Nie polecam takiego trybu życia!!!

czwartek, 8 października 2009

CO SIĘ ODWLECZE...

Rysowane tobie w gazecie serce
Godzinami czekanymi ode mnie
Papierowe zdjęcia robione wszędzie
Postarzeją się jak nic zamiast nas!

No i stało się. Miłości nie ma. Ale to jeszcze nie znaczy, że w ogóle przepadły jakiekolwiek więzi. No bo przecież nawet jak wybranek lub wybranka serca nie okaże się wyśnionym ideałem, zawsze można przejść na stopę koleżeńsko-towarzyską. Tak też ja zrobiłam. I z utęsknieniem czekam na tę wielką, prawdziwą i niepowtarzalną miłość!

czwartek, 3 września 2009

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI...

Szok... Tragedia... Zniesmaczenie...
Tego nikt się nie spodziewał
Chociaż miało być inaczej...
W nocy z czwartku na piątek
Dobiegła mnie smutna wiadomość:
Odszedł wybitny artysta!

Jego czarno-biale kostiumy
Czarne buty do białych skarpetek
W ciągu 20 lat mojego życia
Oczarowały cały świat

Ale teraz nie pozostaje nam nic innego
Jak słuchać muzyki i oglądać teledyski
Czuję jednak, że w moim sercu
Dalej żyje...

sobota, 4 lipca 2009

UCIECZKA W MARZENIA...

Czy mnie kochasz? Powiedz to!
Chcesz mnie schrupać? Pokaż to!
Chcesz dać kosza? To mi daj!
Jednak ja kochać nigdy nie przestaję...

Spaceruję samotnie po mieście... Noc z soboty na niedzielę, księżyc w ostatniej kwadrze... Pomimo upału jestem tak opatulona, jakby na dworze było zaledwie 10 stopni powyżej zera. Właśnie się nad jednym zastanawiam: co ja tu właściwie robię?!
I wtedy stało się coś niebywałego: z naprzeciwka szedł chłopak równie zniesmaczony życiem jak ja. I podobnie jak ja był tak smutny, że nic go nie potrafiło rozweselić. Cały czas patrzył przed siebie. Ja jednak nie chciałam czekać, aż on pierwszy rękę wyciągnie; więc podeszlam do niego i pogadałam z nim. Gdy tylko mnie zobaczył, uśmiechnął się i stwierdził, że nikt na świecie nie rozumie go tak jak ja. Odtąd żyliśmy długo i szczęśliwie...

niedziela, 21 czerwca 2009

MĘKA ZWANA LATEM...

Ta hotelowa noc, pełna atrakcji!
Gdyby nie ty, beybe, to nie byłoby tych wakacji!
Krótka sukienka od rana przyciąga mnie!
Być jak modelka - tylko tego chcę!

Nie, nie, nie! Nie zgadzam się z tym. Dla mnie lato to przede wszystkim upał, coraz większe pragnienie oraz fakt, że trzeba wystawić trochę ciała na słońce. Nawet tego z niedoskonałościami! Ja tego po prostu wytrzymać nie mogę! Dlatego w tym czasie najchętniej to bym jeździła tam, gdzie jest chociaż odrobinę przyjemnego(!) chłodu. Wtedy jest piękniej, weselej i - co za tym idzie - romantyczniej. Dlatego szczerze Wam radzę - nie zakochujcie się podczas wakacji, ponieważ dobrze na tym nie wyjdziecie!!!

poniedziałek, 15 czerwca 2009

MYŚLI NA KOLEJNE 20 LAT...

Uwieść chłopaka bez żadnych konwenansów
Posagu nie ma, jest za to full lansu
Kamyk różowy i perfumy? Znasz to!
Wpadnij mniej więcej tuż przed jedenastą
Będziemy tańczyć, śmiać się i płakać
A przede wszystkim z radości skakać!

To prawda. Obecnie wiele kobiet chciałoby zrobić "ten pierwszy krok". Zwłaszcza, gdy chłopak jest chorobliwie nieśmiały. Więcej - ja zdecydowanie jestem za tym, by kobieta tak samo zaczęła znajomość jak mężczyzna. Przecież nikt nas za to do więzienia nie wsadzi! Po prostu głęboko w poważaniu mam te kretyńskie mity o tym, że tak nie powinno być.
Jesteś moim przeciwienstwem? No to trudno. Jeżeli nie wiesz, kochana, co znaczy inicjatywa w związku, to wara od tej epoki i po cichutku ZJEŻDŻAJ STĄD!!!

wtorek, 5 maja 2009

MAJOWE MYŚLI...

9 maja 1989, godz. 18.30... całe miasto usłyszało mój pierwszy krzyk!
2 września 1996, godz. 9.00... jestem już uczennicą!!!
17 maja 1998, godz. 10.00... najważniejszy jak dotąd okres w moim życiu!
1 września 2005, godz. 9.00... zaczyna się dużo dziać!
9 maja 2007, godz. 18.30... jestem już pełnoletnia!!!
5 maja 2008, godz. 9.00... zaczyna się MATURA!!!
14 listopada 2008, godz. 20.30... odnalazłam swoją połówkę!
9 maja 2009... co będzie, czas pokaże!!!

Każdego roku jestem dumna z tego, że jestem starsza o rok. Piękny dzień, przepiękny miesiąc, najpiękniejszy rok... To takie cudowne! Pozdrawiam Was, moi drodzy przyjaciele!!!

piątek, 3 kwietnia 2009

CO NIECO INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ...

Madziu! Martynko! Specjalnie dla Was publikuję niniejszą notkę!

Tak jak państwa Europy się jednoczą
Tak też w szkole zjednoczmy się i my
Jedność jest dla nas w życiu bardzo ważna
To nam daje życie dostatnie

Przepiękna jest nasza szkoła
Cudowne jest życie w niej
Owoce całorocznej pracy Panu Bogu wznieśmy!

Pozdrowienia dla wszystkich uczniów, nauczycieli i absolwentów mojej szkoły średniej!!!

wtorek, 10 marca 2009

DYLEMATY...

Kiedy znajdziemy się na zakręcie... Co z nami będzie?
Świat rozpędzi się niebezpiecznie... Co z nami będzie?
Nawet jeśli życie dawno zna odpowiedź
Może lepiej gdy nam teraz... nic nie powie

Każdy z nas jest inny, każdy rozwija się własnym tempem. Dlatego w takich ważnych sprawach jak miłość czy szkoła powinniśmy działać wg własnego sposobu myślenia, nie zważając na to, co mówią inni ludzie. Dlatego szczerze Wam radzę: NIE ŁAMCIE SIĘ - PRZEŁAMCIE SIĘ!!!

niedziela, 8 marca 2009

MOJE MIEJSCE NA ZIEMI...

Witamy w naszym miejskim klubie
Jednym z najlepszych w regionie
Tam są świetne gry i mili ludzie
Tam wszyscy podają sobie dłonie

Nikt tu nie pali ani amfy nie ćpa
W radiu same największe przeboje
Czasem w kimś mały diabeł mieszka
Ale wybacza mu się te wyboje

Tak więc zapraszam, drzwi zawsze otwarte
Jeśli się strasznie nudzicie w domu
Stawiamy wszystko na jedną kartę
I w każdej chwili możemy Wam pomóc

WSTĘP DO BLOGA

Gdzie są tamte dawne lata
Gdzie jest ten radości czas
Wraz z tym znika każda data
No a przyjaźń poszła w las

Ciągle czekam na ten moment
Kiedy rękę podasz mi
Wszystko staje się ułomne
A ty ciągle mi się śnisz

W życiu wszędzie mam pod górę
Zawsze staje jakiś trud
Coś ukryło się za murem
Wierzę, że się stanie cud