wtorek, 20 kwietnia 2010
NIE WYMIŃMY SIĘ...
Od pewnego czasu zastanawiam się: dlaczego większość ludzi jest wobec nas taka chłodna?! To jest naprawdę nie do pomyślenia, żeby aż tak zamykać serce. Ile ja w życiu przeszłam przykrych doświadczeń związanych z przyjaciółmi, wyjazdami, imprezami, nauczycielami itp.??!!! Nie mogę z tym dłużej żyć!!! Czuję się taka rozgoryczona, że szkoda gadać. Czy naprawdę nie może być inaczej?! Nie mogę się już doczekać, kiedy wreszcie pojawi się ktoś, kto mnie zrozumie i caly czas będzie przy mnie nawet wtedy, kiedy nie może. Dlatego apeluję do Was, drodzy przyjaciele: NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI!!!
niedziela, 11 kwietnia 2010
ACH, TA SAMOTNOŚĆ...
Czasami zastanawiam się: co ja robię na tym świecie?! Że niby nie jestem na nim sama, a czuję się tak, jakby było zupełnie inaczej? STOP!!! Moim największym celem jest raz na zawsze wyeliminować samotność ze swojego życia!!! Nie mam zamiaru dłużej tkwić zamknięta w czterech ścianach. Coraz częściej wydaje mi się, że ludzie specjalnie się nie odzywają, żeby tęsknota się nasiliła. I jak można nazwać przyjacielem kogoś, kto może nas lubi, ale nie ma go przy nas wtedy, kiedy trzeba?! Przyjaźń, proszę państwa, jest nierozerwalna. Silniejsza niz więzy krwi. Trwalsza nawet od małżeństwa. Bo tkwi głęboko w naszych sercach, a nie na papierze!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)